czwartek, 20 lutego 2014

Colorful hair! La riche directions.

Witajcie.

 Dziś chciałam wreszcie poruszyć temat tonerów do włosów które od jakiegoś czasu są obiektem pożądania wielu alternatywnych dziewczyn/ kobiet. Obecnie na internecie jest masa obrazków na których widać włosy dziewczyn pofarbowane na wszystkie kolory tęczy. Jeszcze do niedawna by uzyskać kolor niebieski bądź różowy na włosach, trzeba było się nieźle natrudzić bądź wydać sporą sumę na zagraniczne farby bądź barwniki które nie zawsze dawały nam pożądany efekt.
Ja sama farbowałam włosy bibułą gdy wreszcie udało mi się namówić mamę by rozjaśniła mi włosy, przez co miałam w ciągu kilku tygodni wszystkie kolory na głowie. Co z tego jeśli po jednym, dwóch myciach barwnik schodził z włosów i zabieg farbowania znów trzeba było powtarzać a to wiązało się z wielkim syfem w łazience i opierdolem od mamy ;)

W pewnym momencie ktoś sprowadził zza granicy tonery do włosów, dwie najsłynniejsze marki jakie weszły na rynek w prawie jednym czasie to La Riche Directions oraz Star Gazer. Przetestowałam obydwa lecz dziś będę pisała o tym pierwszym ponieważ właśnie jestem świeżo po farbowaniu ;) Więc jeśli nadal chce Ci się czytać tą długą notkę, nie zniechęcaj się bo może być ciekawie ;D

Może po krótce o samym tonerze, jest to kolorowy żel (taką ma konsystencję) zamknięty w małym słoiczku który ma pojemność chyba 33 ml jeśli dobrze pamiętam. Nie jest to dużo, normalna farba do włosów, po rozrobieniu z oxydantem (utleniaczem) ma objętośc ok 80-100 ml a taka mieszanka wystarcza na włosy do ramion przy normalnej gęstości. Więc logicznie myśląc farbowanie włosów tonerem jest dość drogie jeśli cena jednego słoiczka to ok 20-27 zł zalezy gdzie kupujecie.
Farbowanie powinno odbywać się na wcześniej przygotowanych, rozjaśnionych włosach najlepiej jak najmocniej wtedy kolor jest czysty i intensywny. Włosy muszą być świeżo umyte i wilgotne, nie potrzebne jest nakładanie odżywki ponieważ toner sam w sobie jest odżywką. Na opakowaniu producent pisze nam by nakładac toner na10-15 minut, ja trzymam nie raz i 40 minut ;) A jeszcze dobrze jest podgrzać trochę włosy np suszarką lub nałożyć na włosy czepek foliowy i owinąć głowę ręcznikiem.

Ok, przechodzimy do mojej historii. Jak niektórzy wiedzą, mam pierdolca na punkcie moich włosów. Co chwilę coś z nimi robię, już zbyt długo miewałam na włosach zbyt stonowane kolory dla tego też postanowiłam pokombinować. Jako że jestem niezdecydowana podzieliłam głowę na dwie części, prawą strone machnęłam na czarno jako że musi być jakiś zwykły stonowany kolor a lewą stronę początkowo pomalowałam na czerwono. Jednakże szybko mi się znudziło i postanowiłam coś zrobić ;)
Więc szybko w pracy między klientami chwyciłysmy rozjaśniacz i połozyłysmy mi go na głowę, oczywiście początkowy efekt był taki jak myślałam czyli włosy były rudawo żółte i niestety musiałam w takich chodzić cały dzień i połowę następnego ;D Wyglądałam strasznie !
Nastepnego dnia pojechałyśmy po hurtownii fryzjerskiej po zaopatrzenie a że była promocja "kup jeden toner a drugi bd mieć za połowę ceny" oczywiście musiałam skorzystać! Niestety tonery były już przebrane i zostały tylko Apple Green oraz Lavender.  No i własnie w ten sposób zieleń wylądowała na moich włosach. Zrobiłam jeszcze małą kąpiel rozjaśniająca by wybić czerwono rudawy barwnik z włosów. Niestety kolor i tak nie jest równomierny bo włosy także nie były równomiernie rozjaśnione ale nie ma się co dziwić. Następnym razem kolor będzie już wyrównany ;D

Jestem bardzo zadowolona z mojego koloru szczególnie że bardzo współgra on z moimi potrzebami niwelowania przebarwień na twarzy, wierzcie mi lub nie ale odpowiednie dobranie kolorów w ubraniu czy fryzurze może bardzo mocno poprawić nasz wygląd. Z tym właśnie poradziły sobie moje włosy, dzięki temu moja biedna skóra wygląda o wiele lepiej.

A teraz może trochę zdjęć bo oczywiście rozpisałam się jak cholera. Zdjęcia niestety w sztucznym świetle ale jak najbaradziej ukazują łądnie kolor włosów, wybaczcie że bez makijażu ale chyba nie jest tak strasznie ;)

polecam zakłądać rękawiczki do farbowania ;)




mój nos wydaje się być coraz dłuższy i coraz bardziej Cezarowaty


moja dlugość naturalna jakby ktoś pytał ;) 


 A wy czym kolorujecie włosy ??
Jakie macie triki ?

6 komentarzy:

  1. Ale piękne włoski!
    Ja niestety na razie nie mogę sobie pozwolić na jakiś szalony kolor (cóż, rodzice). A nosy tego typu jak ty masz bardzo mi się podobają. Nie wiem dlaczego, ale według mnie taki nos ładnie wygląda i dodaje twarzy charakteru ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś na pewno zafarbujesz ;) Moi się już przyzwyczaili ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No właśnie dziś w pracy sprawdziłam ;D Zaraz poprawię !

      Usuń
  3. kocham tonery<3 i teraz boli mnie że już 4 miesiąc mam jeden kolor...i odrosty. Cóż, wydatki niektóre ważniejsze niż tonery, został mi tylko koszmarny niebieski, a szkoda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci bardzo za zainteresowanie się moim blogiem. Możesz pozostawić po sobie ślad w postaci komentarza lecz pamiętaj, że nie toleruję chamstwa!
Na każdy komentarz staram się odpowiedzieć z osobna ;)

W razie prywatnych pytań pisz do mnie na anchanel13@gmail.com!